Jak wybrać parabank, który nas nie zrujnuje?

Pożyczki mające formę prywatną, proponowane przez rozmaitego typu parabanki, zyskują coraz bardziej na popularności. To rośnie wprost proporcjonalnie do tego, jak intensywnie piętrzą się zawiłości w procedurach pożyczkowych i weryfikacyjnych, które będą wprowadzać tradycyjne banki. W gruncie rzeczy, to sprawa, która jest normalna – ludzie idą tam, gdzie w prostszy sposób mogą pożyczyć pieniądze. Tam, gdzie nikt nie lustruje ich godzinami i nie trzyma w niepewności. Dobra, ale czy w rzeczywistym ujęciu parabanki są takie kolorowe i warto pożyczać od nich jakiekolwiek środki finansowe? Niewątpliwie tak, jeżeli dobrze przemyślimy wybór, który będziemy chcieli podjąć.

Po pierwsze – nie powinno się poddawać się impulsom. To, że w reklamie, w internecie lub w innego typu źródłach promocyjnych, dowiemy się o niskich procentach, prostych regułach…nie stanowi żadnej gwarancji, że będzie tak w praktyce. Niestety, ogromna część ludzi podchodzi do tematu właśnie tak, potem zaś będą tracić zdrowie, pieniądze, całe majątki i nadzieję na godne życie. Brzmi nieprawdopodobnie? Może i tak, chociaż fora internetowe i reportaże w tv pełne są przesyconych dramatyzmem wpisów, które mówią o tym, jak ktoś przez chwilówkę, którą potraktował bez rozwagi, tracił dorobek życiowy. Na szczęście, są pewne źródła w których można dokładnie prześwietlić firmę, nim jeszcze zdążymy zdecydować o czymkolwiek. Są różnego typu rankingi, blogi niezależne, pokazujące plusy i minusy co do konkretnych rozwiązań. Trzeba jasno postawić sprawę: lista parabanków – trzeba potraktować temat z pełną powagą, bo nawet choćby najbardziej drobne przeoczenie będzie nas kosztowało bardzo wiele. Jeżeli ktoś myśli inaczej, nie ma się co łudzić. To naprawdę może być gwóźdź do bankructwa i trumny finansowej. Nie traktuj z ufnością firm z reklam, koniecznie sprawdzaj dokładnie każdą z ofert i umów. Naprawdę ryzyko traci swój sens – maksymalnie kwadransa potrzebujesz, by przeczytać regulamin. Jeżeli sobie to odpuścisz, dostajesz kasę szybciej, ale… tylko pozornie, bo potem przez lata oddajesz więcej i więcej, nie mogąc nic zrobić. W końcu podpisałeś umowę. Bez czytania. Rozsądek – to klucz do unikania spirali długów i problemów finansowych, z których potem bardzo trudno jest wyjść na prostą, bo o plusie to nawet nie ma co myśleć. Kolejny powód przemawiający za tym, żeby postępować rozważnie, gdy mowa o finansach.